2014-04-11

20 kilo czasu wolnego poproszę!

 Rany! Jest 14:41, a ja zastanawiam się, czy SERIO mam wolny czas, czy może o czymś zapomniałem. Tak, czy siak chyba wypada coś napisać. Ogólnie o tym miesiącu:
 Stwierdzam, że zostałem zakonnicą. Może to śmieszne, ale w tym miesiącu spędziłem PRZYNAJMNIEJ 25 godzin w kościele. Ale cóż się tutaj dziwić..? W końcu toż to bierzmowanie, przygotowania do ŚDM i wiele innych spraw.

 No więc w pierwszym tygodniu były rekolekcje. Odbyły się całkiem... monotonnie. Niestety - przez "pewną" kobietę doznałem dziwnego "olśnienia".


 Tak. Żyłem w kłamstwie. Na prawdę, to jest 8 grzechów głównych, z czego ósmy to "Kichanie".

 Teraz na poważnie. W środę odbyło się bierzmowanie klas trzecich z mojej szkoły. Bardzo miło jest się dzień wcześniej dowiedzieć, że trzeba dać proboszczowi kwiaty. Z tego wszystkiego wyszliśmy z kwiatami za wcześnie...

 To był NA PRAWDĘ ogromny stres. Zwłaszcza przed ołtarzem.



 Ciekawe jak by to wyglądało... zamiast "Amen" odpowiedzieć "Alleluja". Chyba nie chcę wiedzieć...

 Przy okazji - przez całe rekolekcje i spotkanie przed ŚDM ksiądz nawijał, że trzeba chwalić Boga na taki sposób jaki potrafimy. Jako przykład podał - "Jeżeli ktoś umie śpiewać - niech śpiewa Bogu na Chwałę". Wtedy myślałem, że dostanę depresji...

 Jednak wpadłem na ciekawszy pomysł. Konkurs PLASTYCZNY! Akurat w naszej szkole zorganizowali konkurs pt: "Droga do świętości błogosławionego Jana Pawła II".

 Pamiętam jak przez podobny konkurs w podstawówce zraziłem się do rysowania. Wtedy plastyczka nie wysłała mojej pracy, bo "nie zrobiłem po jej myśli". Teraz zrobiłem PRAWIE IDENTYCZNĄ, i jak wygram, będę brał udział we wszystkich konkursach :P

 Wrzucam tutaj moją pracę w wersji smart. Oryginalny obraz ma około 1200000 pikseli kwadratowych..


 Przyznam, że trochę się napracowałem... wszystko rysowałem, skanowałem i sklejałem w GIMPie :3. Później kupiłem antyramę, i blok. Pewna życzliwa osoba zgodziła się użyczyć mi drukarki do A3.

 Oczywiście gdy tylko przekroczyłem progi jej domu - drukarka się ZEPSUŁA. A jakby mogło być inaczej?

Sposób na niedrukującą drukarkę:
 - Kliknij 100.000.000 razy drukuj.
 - Wyjdź z pomieszczenia.
Retrospekcja: Zakładając, że czegokolwiek nie zrobisz - będziesz mieć pecha - pechem będzie, że masz 99.999.999 kopii i nie masz tuszu, ale masz jeden DOBRY wydruk.
 W tym wypadku zadziałało.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kilka wskazówek dla komentujących:

#1 Staraj się, aby twój komentarz był rozwinięty (przynajmniej jedno zdanie)
#2 Pisz co myślisz i nie bój się dyskusji!
#3 Zostaw swój adres, abym mógł cię odwiedzić ;)