2014-12-31

Uch! W końcu tu ogarnąłem!

 Troszeczkę sprzątania i od razu jest tu ładniej. Prawdopodobnie jest to ostatni wpis w tym roku, bo Sylwester i te sprawy, więc ten post będzie o wszystkim i trochę bardziej o niczym. Przy okazji - ustawiłem już szablon zaplanowany na styczeń i wywaliłem milion niepotrzebnych przycisków po bokach.

 Ostatni tydzień był bardzo... świąteczny. We wtorek planowaliśmy z przyjaciółmi spotkać się przed świętami, pogadać i wręczyć sobie prezenty. Dzień wcześniej - w poniedziałek musiałem jechać do Pepco, żeby kupić coś Miley.

 Jedyną osobą, która postanowiła ze mną jechać była Nathalie... Czyli można się domyślić, że było dużo dziwnych akcji... Na przykład - nasz kolega Steve jest przeczulony na punkcie higieny itp, więc kupiliśmy mu taki spray do ust, aby nie musiał ciągle żuć gumy...



 Kupiliśmy prezenty dla Miley i Steve'a, bo akurat ich wylosowaliśmy. Jako, że Miley od dłuższego czasu interesuje się rysowaniem graffiti, postanowiłem jej kupić jakieś dobre pisaki.



 Zrobiliśmy sobie takie mini paczki i już następnego dnia - we wtorek mieliśmy sobie wręczać te upominki. Niestety - jak prawie każde nasze spotkanie - skończyło się to robieniem jaj z ludzi na omegle...



 I w ten sposób poznały jakiegoś szejkowego dzieciaka, który siedział na wielkim łożu z baldachimem, bawiąc się swoimi pięcioma iPhone'ami .____.

 Następnego dnia, czyli w środę - 24 grudnia była wigilia. Szczerze mówiąc - bez śniegu te święta były... mniej świąteczne niż zwykle... zjedliśmy tę wigilię, były opłatki, trochę kolęd, prezenty, a po wszystkim pasterka. Zawsze lubiłem chodzić na pasterki, ale odkąd zaczynają się o 22:00, to straciły cały swój urok...

 W sobotę byliśmy na urodzinach u Nathalie. Co prawda ma urodziny 1 stycznia, ale wydaje mi się, że urodziny połączone z sylwestrem mogły by się okazać złym połączeniem.

 Niestety - nie mieliśmy żadnego prezentu, a więc postanowiłem ratować nasz honor...


//Tethis jest osobą, która potrafi załamać każdego, więc pomyślałem, że z nim NA PEWNO nie będę musiał zwracać uwagi na "nieprzyjemne" rzeczy.

 Postanowiłem, że narysuję dla Nathalie plakat z jej ulubionym zespołem. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Natka jest fanką ONE DIRECTION...

 Siedziałem nad tym rysunkiem od 22:00 do 04:00, a później znów od 10:00 do 14:00. Wyobrażacie to sobie? 10 godzin wpatrywania się w pięć takich samych twarzy ;____; Ale efekt jest całkiem zadowalający...


 Nie pytajcie o nic ;____; później musiałem to wydrukować na 4 kartkach A4 i skleić... Ale przyznam, że lubię tworzyć takie Vector - arty. Zrobiłbym więcej, ale nie znam żadnych fajnych ludzi ;___;

 Ekhm... Byliśmy u Nathalie około 16:30. Robiliśmy tam wiele dziwnych rzeczy. Hm... nie wiem dlaczego, ale mam wrażenie, że Maddie ma powodzenie u ludzi tureckiej urody...


 W niedziele wybraliśmy się do kina na Hobbita. Może napiszę co nieco o tym filmie.


 Jestem niezbyt rozgarnięty w tematyce "Władcy Pierścieni" i "Hobbita", więc ocenię ten film bardziej od strony technicznej.

 Ogólnie, to mam wrażenie, że książka dała ogólny pomysł reżyserowi filmu. Oczywiście zakładam, że jest świetna, ale uważam, że Peter Jackson wspaniale wykreował świat przedstawiony... /rany... przez te polonistki nie potrafię ułożyć normalnych zdań ;-; /. Goście od designu postaci i charakteryzatorzy spisali się wspaniale.

 Najbardziej jednak podziwiam tych od modeli 3D, tła, a zwłaszcza animatorów Smauga. Świetny ruch, świetne tekstury, ale przyznam, że niektóre koncepcje wstępne tej postaci bardziej mi się podobały.

 Po filmie wyszliśmy z kina ogólnie z dobrymi wrażeniami, ale jak można się domyślić - zawsze znajdzie się ktoś, komu coś nie będzie pasować...


 Hm... następnym ważnym wydażeniem będzie sylwester. Nie mam zamiaru spędzić go z polsatem. Może zostawię was z piosenką, która od dłuższego czasu chodzi mi po głowie:


Whatever - Szczęśliwego nowego roku wszystkim!

12 komentarzy:

  1. Ja osobiście kocham Władcę Pierścieni i Hobbita. Niestety na film do kina się nie wybieram :(. Zapewne oglądane na kompie. Dobra mniejsza z tym. Fajowski wpis (jak każdy zresztą). Ten plakat, który narysowałeś. Wow. Masz wielki talent człowieku. Rysuj dalej a na pewno coś osiągniesz. Mam nadzieje że Miley podobał się prezent. Dodawaj szybko kolejne notki. Szczęśliwego Nowego Roku i Hucznego Sylwestra.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za życzenia i nawzajem. Wow! Ślicznie ci wyszli chłopacy z 1D. Na prawdę jak na zdjęciach. Ja kiedyś weszłam na omegle, pierwszy i ostatni raz. Spotkałam tam takiego zboczeńca, że przepraszam bardzo.

    Szczęśliwego Nowego Roku i zabawnej imprezy Sylwestrowej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jelsa ♡ kocham. Ja walę weź zrób taki rysunek banshee i jej wyślij! Spodoba jej się ^-^
    Niewiadoma

    OdpowiedzUsuń
  4. Też lubię Jelsę. Przed świętami ( jakimikolwiek) trzeba sprzątać..
    mój blog, klik ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czym rysowałeś ten plakat? markerami czy na kompie!? Podziwiam! Zamurowało mnie! Bach-bum! Rany, ale te grafiki z tekstami to ty masz świetne. Zaczytałam się w twoim życiu., poprostu nie mogę. Taka fajna atmosfera z tymi grafikami, że ja się nie dziwie ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://mojezdjeciaagnieszka.blogspot.com/
      tu mój blog.

      Usuń
    2. Rysowałem to jakieś 12 godzin w SAIu i GIMPie ;--; ręcznie bym nawet nie próbował...

      Usuń
  6. Plakat boski ♥ Jaki talent xx zostawiam obserwacje !

    OdpowiedzUsuń
  7. Piosenka - Christina Perri kooocham <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Mógłbyś zrobić takiego arta jak z 1D ale z Ed ' em Sheeranem??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... nie znam gościa, ale jak podeślesz jakieś foty, to chętnie się pojawię w celu rekreacyjnym :D

      Usuń
  9. Uwielbiam Jacka Mroza ( użyłeś go w teledysku ) :D

    OdpowiedzUsuń

Kilka wskazówek dla komentujących:

#1 Staraj się, aby twój komentarz był rozwinięty (przynajmniej jedno zdanie)
#2 Pisz co myślisz i nie bój się dyskusji!
#3 Zostaw swój adres, abym mógł cię odwiedzić ;)