2015-03-01

01. To jest już KONIEC. Czuję zło w powietrzu.

 Ech... No i nadszedł ten okropny dzień... OSTATNI dzień ferii... myślałem, że przeżyję go jakoś super - mega fajnie, ale nic z tego nie wyszło... Oni specjalnie ustanowili dwa tygodnie ferii pod rząd, bo pod koniec tygodnia już i tak nic się nie chce.

 A poza tym okazało się, że mamy multum nauki! Na jutro mam napisać referat na geografię, dotyczący głodu na świecie...


 Ach! Wręcz nie mogę się doczekać jutrzejszego dnia... Pobudka o 6:00, koniec lekcji o 15:00, w domu będę o 16:20 i o 17:00 mam dodatkowy angielski... a na domiar złego - mam uwaloną rękę....


 Ech... jutro zrobię jakieś podsumowanie ferii... Mam nadzieję, że nie zginę...

11 komentarzy:

  1. Współczuję :( . Mi ferie skończyły się pół miesiąca temy :((((

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję :( . Mi ferie skończyły się pół miesiąca temy :((((

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry post! Wiedz, że internety łączą się z Tobą w bólu. :'( Ale muszę przyznać, że to i tak poprawiło mi humor przed...brrr...poniedziałkiem ^^ Cieszmy się ostatnimi chwilami życia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymaj się jakoś w tej szkole jutro ;) Też mam lekcje do 15, miły początek tygodnia, nie ma co xD A więc czekam na podsumowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia! Damy radę, kto jak nie my?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi ferie skończyły się 2 tygodnie temu

    OdpowiedzUsuń
  7. Koniec tego dobrego! Ja od dawna nie mam ferii, a i tak robię prezentacje o pierwszej w nocy, plus przeglądam blogi, tak jak teraz :'))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie chcę do szkołyyyy ;-;

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi ferie skończyły się 2 tygodnie temu

    OdpowiedzUsuń
  10. No... siema? Wchodzę na bloga i co ty zamiast się cieszyć, że nie będziesz musiał wrzucać postów codziennie, lamentujesz, że "musisz" iść do szkoły (jakby to było nie ludzkie). I tak musiałbyś się uczyć , jeżeli chcesz coś w życiu osiągnąć :) :( :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah :D Ale ja lubię wrzucać posty codziennie! A poza tym - do szkoły MUSZĘ chodzić ;o przynajmniej na przedmioty ogólne... na zawodowe CHCĘ chodzić. I to JEST nieludzkie xD. Nauka sama w sobie jest spoko, ale po co zaśmiecać czyjś mózg informacjami, których prawdopowobnie nigdy nie wykorzysta? No dobra... niech będzie, że to rozwija umysł, pomaga w wyrabiniu światopoglądu itp. - to rozumiem, ale dlaczego ja mam być z tego rozliczany? Dlaczego szkoła zakłada, że ze wszystkiego powinienem być dobry? I szczerze mówiąc - "osiągnąć coś w życiu" ma strasznie głupie znaczenie w tych czasach. Takie... formalne. Niby skończę szkołę, pójdę na dobre studia, będę super wykształcony, znajdę pracę i wgl... Ale według mnie miarą osiągnięć człowieka powinno być coś innego, niż kilka papierów.

      DOBRA, DOBRA! KONIEC Z MOIMI ŚWIATOPOGLĄDAMI! I tak 80% ludzi uzna mnie zwyczajnie za lenia ;_;

      Usuń

Kilka wskazówek dla komentujących:

#1 Staraj się, aby twój komentarz był rozwinięty (przynajmniej jedno zdanie)
#2 Pisz co myślisz i nie bój się dyskusji!
#3 Zostaw swój adres, abym mógł cię odwiedzić ;)