2015-03-01

02. Coraz większa rozpacz. Czy to naprawdę ostatni weekend..?

 Uch! Tak. To już ostatnie dni radości i beztroski. Już wkrótce skończy się to wszystko - rozwijanie swoich talentów, umacnianie więzi z ludźmi, aktywne spędzanie czasu i wiele, wiele innych. I to wszystko na rzecz kiczowania przez osiem godzin dziennie w szkole... Ech...

 Jako że dzisiaj sobota - postanowiłem nieco posprzątać w pokoju. Nie były to jakieś generalne porządki, ale skończyło się na tym, że rozkręciłem klawiaturę, by odkurzyć z niej resztki jedzenia.


 A kiedy tak sprzątałem - znalazłem płyty ze sterownikami do tabletu. Och! To sprzątanie się BARDZO opłaciło.


 Po przeinstalowaniu śmiga jak nowy! BARDZO pomoże mi to przy rysowaniu obrazków na bloga! Mam nadzieję, że widać to po jakości obrazków.

 Około 15:00 wpadli do mnie znajomi - Maddie, Miley, Nathalie i Steve ... przepraszam - Steve nie mógł wpaść, bo jechał z księdzem do Sosnowca odebrać symbole ŚDM.  Ech... nie dość, że nas zdradza, to jeszcze kosztem wyjazdu do Sosnowca.

 No, ale jakoś spędziliśmy ten czas! Miley, Nathalie i Maddie potrzebowały pomocy przy sklejeniu "gazetki" szkolnej i zaprojektowaniu okładki. Oczywiście - projektowanie okładki nie obyło się bez wspaniałej sesji fotograficznej!


Stwierdzam, że mi stanowczo nie służą zdjęcia z daleka... Ech...


 No, ale w końcu udało nam się zaprojektować w miarę przyzwoitą gazetkę.  W międzyczasie zamówiliśmy pizzę i odbyliśmy światową debatę na temat najlepszych zespołów muzycznych. I jakże mogło by się obyć bez porządnej dawki pecha?


 Haha! Ale koniec końców - dzień naprawdę się udał! I świat byłby piękny, ale kilka osób musiało go zniszczyć...


 PA - TO - LO - GIA. Czuję się jakby ktoś wyciął mi cała niedzielę z życiorysu. Ale cóż... samo życie... ;_; jeszcze tylko jutro i... grrr...

6 komentarzy:

  1. Jutro jadę do Warszawy strajkować i zostanę tam tak długo, póki nie wywalczę dłuższych ferii! Kto idzie ze mną!? Razem damy radę! My też mamy głos! Razem wywalczymy dłuższą "przepustkę"! Razem... razem.... jestem tak bardzo zdesperowana końcem ferii, że nie wiem, co piszę... Nie czytajcie tego...
    JA CHCĘ JESZCZE TYDZIEŃ (co najmniej) FERII!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam lepszy pomysł! Walczmy o przeniesienie ferii z lutego na czerwiec! Dało by to praktycznie o miesiąc dłuższe wakacje! (Biorąc pod uwagę to, że ostatnie dwa tygodnie nauki wyglądają tak, jak wyglądają) a do tego tydzień więcej wolnego w okresie po świętach (kosztem np. dni, które dyrektor może uznać za wolne).

      W teorii brzmi głupio, ale w praktyce mamy trzy miesiące wakacji + prawie miesiąc wolnego w połowie roku!

      Usuń
  2. Powodzenia w szkole, ja już wstrząs towarzyszący pierwszemu dniu w szkole po feriach mam za sobą, ale i tak nie chcę tam wracać, z resztą naładowali tyle nauki, że odechciewa się zabierać za cokolwiek :P A faktycznie, porządki w pokoju się przydają, przekonałam się o tym jakoś w piątek xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wierze .-. Dokładnie tego samego dnia w ferie były u mnie przyjaciółki. Bawiłam się nożykiem do papieru i moja #BFF mówła żebym przestała. I się przeciełam. Przypadeg?

    OdpowiedzUsuń

Kilka wskazówek dla komentujących:

#1 Staraj się, aby twój komentarz był rozwinięty (przynajmniej jedno zdanie)
#2 Pisz co myślisz i nie bój się dyskusji!
#3 Zostaw swój adres, abym mógł cię odwiedzić ;)