2013-12-22

-3. Choinka!!!

 W końcu! Nadszedł ten wyczekiwany dzień! Choinka <3

 Niedziela rano... najgorsza pora tygodnia. Nigdy mi się nie chce wstawać. Dzisiaj MUSIAŁEM zerwać się z rana i iść na ostatni dzień rekolekcji adwentowych. Jakoś wyjątkowo odwiózł mnie tata. Zamiast iść ze mną to pojechał potem do domu i szedł do nas. O.o FUCK LOGIC

 Po kościele wszyscy szli podpisy na indeks. Kolejka była masakryczna.  To chyba po to zebrali wczoraj indeksy, żeby dziś tyle czekać...


 3 księży, 1 kościelny a podpisuje tylko 1 ._. Co prawda na polu jeden stał, ale myślałem, że nie ma długopisy, do puki nie podeszła do mnie Lena...



 Myślałem, że wyorbituję. Jeszcze do tego musiałem pół drogi zapierniczać na nogach do domu, bo u nas się później msza skończyła niż tam.

 Mam trochę planów na jutro. Jezu... mamy wolny dzień, a ja muszę wstawać z rana i zapierniczać kupić cukier waniliowy. :3



 Teraz czekam na rodziców... wcale nie dla tego, że mają mi kupić orzeszki xd tylko dlatego że w końcu ubieramy choinke <3


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Kilka wskazówek dla komentujących:

#1 Staraj się, aby twój komentarz był rozwinięty (przynajmniej jedno zdanie)
#2 Pisz co myślisz i nie bój się dyskusji!
#3 Zostaw swój adres, abym mógł cię odwiedzić ;)