2015-08-28

WAKACJE 2015 #60 Ostatni Harry

PIĄTEK

  W piątek rano miałem ochotę przejechać się do pobliskiego sklepu papierniczego, żeby zrobić jakieś szkolne zakupy. Niestety moja ochota wyjścia gdzieś zanikała wprostproporcjonalnie do wzrastania temperatury. I kiedy było już 35°C postanowiłem zostać w domu.

  Wieczorem, jak w prawie każdy piątek, umówiliśmy się na oglądanie Harry'ego. Niestety chyba we wszystkich wygasł już entuzjazm, bo na Harry'm zjawiłem się tylko ja i Maddie. No, i jako, że spotkanie odbywało się u Maddie, przyłączyła się do nas jej siostra. Aczkolwiek nie skończyło się to do końca na oglądaniu Harry'ego.


  Na szczęście po jakimś czasie udało nam się zasiąść przed telewizorem. Maddie poczęstowała nas niebieską Fantą, którą kupiła na Chorwacji. Niestety - okazało się, że ta niebieska Fanta to jedna wielka ściema...


  To był SZOK. O dziwo - Harry skończył się dość wcześnie. Strasznie chciało mi się spać, ale zamiast spać - zacząłem czytać piątą część Harry'ego jestem trochę do tyłu z czytaniem, bo filmy już się skończyły, a ja nadal wałkuję "Zakon Feniksa".
// Zakon Feniksa to najlepsza część! Luna rządzi oczywiście. - dop. od Hery

5 komentarzy:

  1. Ja tam z czytaniem Harego jestem na Komnacie xD Jakoś tak zawsze nie mogę się zebrać. Szkoda z tą fantą. A czy ona czasem też już nie jest w Polsce? ~http://kisieltruskawkowy.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę powodzenia z czytaniem. ;) Ja też piłam tą niebieską - białą fantę. :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak oglądać filmiki z kotami na necie :D. Musze się też zabrać za czytanie Harrego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak oglądać filmiki z kotami na necie :D. Musze się też zabrać za czytanie Harrego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma to jak oglądać filmiki z kotami na necie :D. Musze się też zabrać za czytanie Harrego!

    OdpowiedzUsuń

Kilka wskazówek dla komentujących:

#1 Staraj się, aby twój komentarz był rozwinięty (przynajmniej jedno zdanie)
#2 Pisz co myślisz i nie bój się dyskusji!
#3 Zostaw swój adres, abym mógł cię odwiedzić ;)