2013-05-10

Rozkmina tygodnia - Turet.

  W tym wpisie chciałbym omówić często poruszany na tym blogu temat, jakim jest Turet - pewien chłopak z naszej klasy...


  Zapewne wielu z was zastanawia się często dlaczego tak bardzo niechętnie o nim piszę. Przybliżę wam trochę jego specyfikę.

Najważniejsze fakty o tym osobniku:


  • Nazwa: Turet



Cytaty:



  • "Turet pedał!" <Klask, klask, klask...>

~Laska z mojej klasy


  • "Ogarnij się Turret!"
~Inna laska z mojej klasy


  • "Poobgadujmy kogoś... Turet? Już był... A może Turet? Już był... Turet? Kurde... Jesteśmy ograniczeni..."
~Jakiś gościu z mojej klasy



Opis postaci:



 Turet jest postacią o tyle irytującą, że wszystko mu uchodzi na sucho. Nie ważne co robi, i tak nie ponosi konsekwencji. Oto trzy przykłady zachowań, które są najbardziej irytujące:



  1. Kiedy Turet siedzi spokojnie, po czym mu odwala i dalej siedzi spokojnie.



 2 Kiedy odwala mu na WFie i zachowuje się jak epileptyk.


 3. Kiedy na angielskim klnie, a nauczycielka nie zwraca na to uwagi.



 Przyjaciele:


  Jego sojusznikiem jest nauczycielka od Angielskiego. Cokolwiek on robi - ona mówi "Uspokój się Tureciku", a my mówimy jej dosadnie, żeby wpisała mu uwagę! Ona zapewnia, że wpisze mu uwagę pod koniec lekcji.

  Pod koniec lekcji jednak "musi już się spieszyć", bo ma dyżur i wpisze to później. Odnotowano minimum 3 takie sytuacje... Tygodniowo...

 Wrogowie:

  Właściwie, to całe otaczające go środowisko szerzy do niego czystą nienawiść.

Problematyka:


  Turet jest patentowanym leniem. Na wszystko ma wymówkę:


  • Na lekcji sztuki - ma milion powodów, by nie robić pracy plastycznej:



  •  Na lekcji WF - Nagle dostaje tyle defektów, że cód, że jeszcze może chodzić...



  • Nigdy nie potrafi pójść na kompromis. Zawsze musi być tak jak ON chce...


***

  Ten post powstał, aby przybliżyć wam charakter w/w, abyście zrozumieli, dlaczego nie mam czasami siły, by rozpisywać się na jego temat. Nie ma na celu obrażenia nikogo. Same fakty.

  Życzę wam miłego wieczoru.

3 komentarze:

  1. Bananakid10 maja, 2013

    Turret- męska wersja Żanety<<
    Dobrze widzieć, że inni ludzie maja podobne problemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... eee.... skąd ci się żaneta wzięła?

      Usuń
  2. Anonimowy11 maja, 2013

    Chcemy więcej o turrecie! Ten blog jest świetny ;3

    OdpowiedzUsuń

Kilka wskazówek dla komentujących:

#1 Staraj się, aby twój komentarz był rozwinięty (przynajmniej jedno zdanie)
#2 Pisz co myślisz i nie bój się dyskusji!
#3 Zostaw swój adres, abym mógł cię odwiedzić ;)